XIII Dni Huculskie w Gładyszowie zakończone!

Do historii przeszły XIII Dni Huculskie w Gładyszowie oraz Ogólnopolski Championat Koni Rasy Huculskiej. Główne konkursy wchodzące w skład Championatu zostały uzupełnione wieloma dodatkowymi pokazami oraz zawodami konnymi o bardzo wysokim niekiedy poziomie. Wiele też było imprez towarzyszących, eksponujących, jak w dobrej tradycji Gładyszowa pozostało, twórczość ludową i folklor. Były również zabawy we współczesnej oprawie muzycznej oraz wielki, kolorowy jarmark, na którym każdy mógł dokonać drobnego conajmniej zakupu.

Wszystkie zawody konne, z wyjątkiem konkursów w powożeniu, odbywały sie z udziałem 38 koni i jeźdźców wyłonionych w prowadzonym przez PZHK rankingu za 2007 r wraz poprawkami, o których mówiono w poprzedniej korespondencji. Odbyły się więc kolejno: ocena koni na płycie, próba kondycyjna na dystansie 14,5 km, maraton w powożeniu, ścieżka huculska do Championatu, konkurs skoków przez przeszkody, konkurs zręczności powożenia oraz ścieżka huculska sportowa.

Championem hodowlanym wśród klaczy została "OLEŚNICA" (hod. i właś. J. Babiś) z oceną 44,25 pkt. Wicechampionem została "LUTNIA" (hod. i właś. J. Szot) z notą 43,75 pkt, natomiast III miejsce zajęła "BORÓWKA"  (hod. i właś. Z. Żurawicz). Oceniono 24 klacze.

Wśród ogierów, Championem hodowlanym został "FRYDERYKO" (hod. i włś. W. Krzyżak), mimo. iż w ocenie płytowej był dopiero II z notą 42,25 pkt. Pierwszy w ocenie płytowej, 43,25 pkt "PUSZKAR" (hod. IZ Odrzechowa, właś. J. Babiś) został Wicechampionem, natomiast III miejsce zajął "POWIEW" (hod. i właś. SKH Gładyszów) nota 42,25 pkt. Oceniono 9 ogierów

Wśród wałachów nie przyznawano tytułu championa, lecz należy podać, że I miejsce w ocenie płytowej zdobył "NARCYZ" (hod. D. Jastrzębski, właś. T Wrześniak), II miejsce "LIKIER" (hod. M. Mikołajewicz, właś. M. Woźniczka), III miejsce "P-JAROSZ" (hod. J. Rączka, właś. E. Zięba). Oceniono 5 wałachów.

Oceny koni na płycie dokonywała Komisja w składzie: dr I. Tomczyk-Wrona, T. Pracuch, dr M. Jackowski oraz M. Gibała. Andrzej Goraus pełnił natomiast funkcję Sędziego Rozjemcy.

Próba kondycyjna (trudno już jest ustalić właściwą nazwę tego konkursu, bowiem pojawiają się także określenia "rajd", "próba wytrzymałościowa") odbyła się na dystansie 14,25 km, przy różnicy wzniesień 20 m. Zadane tempo wynosiło 9 km/h. Próbę ukończyło 35 koni, spośród 38 startujących w konkursie.

I miejsce zajął ogier "AFISZ" pod A. Szymczyk (hod. właś. SKH Gładyszów) z notą 79,52 pkt, II - III miejsce zajęły klacz "LUTNIA" pod M. Szot (hod. właś. J. Szot) oraz ogier "OPAR" pod M. Michalec (hod. właś. SKH Gładyszów) z notami 76,64 pkt.

Sędzią konkursu był Marek Gibała, Komisję Weterynaryjną stanowili: Daniel Cieśla oraz Tomasz Mrozowski.

"Ścieżkę huculską" zaliczaną do Championatu wygrał ogier "AGAR" pod Agnieszką Szymczyk (SKH Gładyszów). II miejsce zajął wałach "NARCYZ" pod Katarzyną Wrześniak (SKH Sielec - T. Wrześniak), natomiast III miejsce zajął ogier "NASIR" pod Sebastianem Kita (SKH Gładyszów).

Championem Użytkowym na rok 2007 został ogier "PUSZAR" dosiadany przez Agnieszkę Sojką (3 m. w ocenie na płycie, 14/15 m. w próbie kondycyjnej, 7 m. w "ścieżce huculskiej") z łączną oceną 196,13 pkt. Wicechampionem Użytkowym został wałach "WIEDEŃ", dosiadany przez M. Hryńczaka (IZ Odrzechowa) (32 m. w ocenie na płycie, 6 m. w próbie kondycyjnej, 4 m. w "ścieżce huculskiej") z oceną 194,99 pkt, natomiast III miejsce zajął ogier "NASIR" dosiadany przez Sebasitiana Kita (16/18 m. w ocenie na płycie, 7/9 m. w próbie kondycyjnej oraz 3 m. w "ścieżce huculskiej").

Zwycięzcom serdecznie gratulujemy, a pokonanym życzymy udanego rewanżu w nadchodzącym sezonie.

Co można na gorąco powiedzieć o gładyszowskim Championacie? Wsród zwycięzców w poszczególnych konkursach oraz w końcowej ocenie, pojawiały się znane w środowisku nazwiska, choć nie zabrakło "czarnych koni" w postaci "WIEDNIA" pod M. Hryńczakiem, a także "AGARA" i "AFISZA" dosiadanych przez Agnieszkę Szymczyk. Stadnina Koni w Gładyszowie pokazała imponujący finisz w końcówce Championatu i udowodniła, że na swoim terenie jest zawsze niezwykle groźna. To krzepiąca konkluzja. Niektóre konie pod koniec sezonu dostały lekkiej "zadyszki" i podobnie, jak w roku ubiegłym okazało się, że dla młodych koni starty w wielu konkursach są zbyt wielkim obciążeniem. Zabrakło na starcie kilku liczących się w kraju hodowców.  Było by dobrze dla całego środowiska, aby przyczyny ich absencji zostały szybko usunięte i kolejne Championaty odbyły się już w pełnym składzie. O tym, że istnieje konieczność istotnych modyfikacji w regulaminach Championatu wskazał m. innymi interesujący artykuł dr M. Jackowskiego "O ścieżkach huculskich słów kilka", zamieszczony w okolicznościowym biuletynie wydanym z okazji Dni Huculskich. Dla mnie osobiście największą niespodzianką in plus był konkurs "ścieżki huculskiej sportowej", w którym pokazano, że na dość banalnym terenie można zestawić naprawdę bardzo trudny i interesujący tor, wymagający od koni i jeźdźców dużych umiejętności, odwagi i rozwagi. Okazało się, że dobrze zestawiona trasa przejazdu i mądre rozmieszczenie przeszkód, nie wymagają żadnych ograniczeń w czasie przejazdu, bowiem wielu odcinków ... nie da się poprostu zbyt szybko pokonać. Szczere gratulacje dla autora "ścieżki", Macieja Jackowskiego.

Szczegółowe wyniki konkursów zostaną zapewne w najbliższym czasie podane na oficjalnej stronie PZHK. Również w niedługim czasie zamieścimy wyniki dodatkowych konkursów rozegranych w ramach Dni Huculskich oraz szerszy komentarz i ocenę mijającego sezonu.

Na koniec, serdeczne gratulacje za udaną imprezę dla jej organizatorów oraz Stadniny Koni Huculskich w Gładyszowie.

                                                                  Marian Mikołajewicz