Choroby przewodu pokarmowego

Choroby, lub niedomagania przewodu pokarmowego objawiają się najczęściej poprzez
wydalanie odchodów o nienaturalnej konsystencji, zabarwieniu, oraz widocznych ziarnach nie strawionego owsa. Z reguły są to objawy towarzyszące nieżytom przewodu pokarmowaego o różnym stopniu nasilenia, lub przewlekłości. Leczenie tych schorzeń powierza się najczęściej lekarzowi weterynarii. Chorobom morzyskowym towarzyszą natomiast silne bóle, niepokój koni, przyspieszone tętno oraz pocenie się. Konie niespokojnie grzebią przednimi nogami oraz oglądają się w tył, w stronę bolącego miejsca. Przy bardzo silnych bólach konie próbują się kłaść i tarzać się gwałtownie, co może dodatkowo spowodować skęcenie jelit i śmierć zwierzęcia.  Nie zawsze przy tym silne bóle konia są przejawem stopnia powagi schorzenia. Czasem przy stosunkowo niewielkich bolesnościach stan zwierzęcia może być bardzo poważny, czasem zaś odwrotnie.  Ponieważ morzyska są spowodowane zazwyczaj skarmianiem nieodpowiedniej jakości, lub rodzaju pasz, zatkaniem części jelit (również pasożytami) oraz przeładowaniem żołądka konia, towarzyszą im wzdęcia pochodzące z gromadzących się szybko gazów w przewodzie pokarmowym (produkt przemiany materii mikroorganizmów układu trawiennego konia) oraz silne bóle najczęściej o charakterze cyklicznym. Przy tych schorzeniach bierne czekanie na pomoc lekarza weterynarii często kończy się śmiercią zwierzęcia.  Należy chorego konia odizolować od reszty zwierząt (może w napadze szału spowodowanego silnym bólem poranić inne konie) rozcierać bolące części brzucha wiechciami słomianymi w pewnych odstępach czasu oraz oprowadzać konia.  Oprowadzanie, chociaz jest najbardziej męczącym zabiegiem w tego rodzaju schorzeniach (niekiedy trwa kilka i kilkanaście godzin!) musi być dokonywane z uwagi na ułatwianie koniowi pozbycia się gazów oraz zapobieganie kładzeniu się i tarzaniu. Doświadczeni hodowcy podają chorym koniom do picia wódkę (najlepiej w masywniejszych butelkach po winie) w celu zabicia mikroflory jelitowej i zatrzymaniu dalszego wydzielania się gazów. Można również stosować lewatywę z ciepłej wody z udziałem oleju jadalnego w celu zmiękczenia fragmentu paszy lub kału zalegającego w przewodzie pokarmowym.  Jeśli chore konie są spokojne, można pozwolić im na krótkotrwałe położenie się, lecz nigdy nie zezwalać na tarzanie się. Bywa, że wymienione powyżej zabiegi będą wystarczające do wyleczenia konia. W cięższych przypadkach pomoc weterynaryjna będzie nieodzowna. Zawsze jednak po zakończeniu leczenia należy zastosować dietę z wykluczeniem na kilka dni pasz treściwych (siano dobrej jakości i woda) oraz wyłączyć na kilka dni konia z uzytkowania.    

                                                                                                                         Jeśli w odchodach koni zauważymy nie strawione ziarna owsa, należy najpierw obserwować zachowanie się zwierząt podczas jedzenia. Czasami konie jedzą po prostu zbyt łapczywie (szczególnie, gdy są karmione w grupach za wspólnych karmideł) karmideł nie zdążą należycie rozetrzeć pokarmu. Należy w takich przypadkach zwiększyć liczbę karmideł, aby każdy koń mógł spokojnie zjeść swoją porcję. Jeśli jednak podczas jedzenia poszczególne konie mają widoczne kłopoty z gryzieniem ziarna (przekrzywiają głowę podczas jedzenia, wypluwają z powrotem część pobranego do pyska owsa), należy oglądnąć ich uzębienie. Przy zmianie uzębienia u koni występuje czasem bolesność, powodująca powyższe objawy. Czasami jednak, konie posiadające nieprawidłowy zgryz kaleczą sobie policzki i dziąsła ostrymi krawędziami nierówno ścieranych zębów. W takich przypadkach należy skorygować uzębienie tarnikiem zębowym (zabieg również można wykonać samemu). Przez pewien czas można podawać takim koniom owies gnieciony, lub stosować dodatek otrąb pszennych.